Gdy umysł mówi „dość”. O shutdownie, którego nikt nie zauważył – fragment rozdziału VI drugiej części „Kosmosu”- „Timeout”.
Są przeciążenia, które nie pojawiają się nagle.Nie wybuchają dramatycznie. Nie krzyczą. Narastają cicho. Kolejne obowiązki. Presja. Konieczność działania mimo zmęczenia. Udawanie, że wszystko jest w porządku. Jeszcze jeden telefon. Jeszcze jedna decyzja. Jeszcze jedna sytuacja, w której trzeba „normalnie funkcjonować”, choć organizm od dawna wysyła sygnały alarmowe. A potem przychodzi moment, w którym człowiek po…