Granice, których nie widać
Są takie momenty w pisaniu, kiedy scena przestaje być tylko fragmentem historii. Staje się pytaniem. Pisząc tę partię „Kosmosu”, na moment zatrzymałam się przy jednym wątku — przy chwili, w której człowiek wycofuje się, choć nic jednoznacznego jeszcze się nie wydarzyło. Przy tym napięciu między intuicją a racjonalnym tłumaczeniem rzeczywistości. Czasem nie dzieje się nic…