Fragmenty „Feniks Tom I – Znajdę cię”
Maris Przywitał cię wiatr porywisty,lecz nie byłaś krzykiem.Niesiona siłą,nie łamałaś gałęzi.Wirująca mocą,nie porywałaś ze sobąniczego po drodze.Huraganem wtargnęłaś,lecz zupełnie bezgłośnie.Ty cicho, cichutko,niesiona lekko,spojrzałaś tylko,a ja jestem twój. Kiedy rozchodzimy się z Sebastianem, postanawiam, że nie zostawię jej samej. Robię to tylko i wyłącznie z egoistycznych względów. Wchodząc ponownie do własnej sypialni, widzę ją zwiniętą w…